Napisane przez: darl1985 | Listopad 15, 2008

Nurkowanie wrakowe z Jastarnii

Wraki to najczęściej zatopione statki, ostatnio to słowo podnieca coraz więcej profesjonalistów. Stan fizyczny oraz wielkość zatopionych jednostek jest mocno zróżnicowana.

Definicja nurkowania wrakowego jest w miarę niejasna. Najogólniej kurs wrakowy uczy jak nurkować na wraku, głównie chodzi tu o wraki jednostek pływających ale nie tylko, może to być również wrak np. platformy wiertniczej czy bombowca z drugiej wojennego z lat 40 ubiegłego wieku, czy innych z różnych powodów znajdujących się w morzu obiektów ( koparki, czołgi ). Sama penetracja wraku dotyczy głównie jego środowiska i otoczenia. Można nurkować obok czy nad wrakiem. W zasadzie wszystkich organizacje nurkowe, podkreśla się, iż kurs nie uprawnia do wchodzenia do wnętrza wraku. Z doświadczenia wiadomo że płytkie penetrację  wraków są prowadzone bardzo powszechnie, jest to jednak bardzo niebezpieczne dla  niedoświadczonych nurków.

Penetracje wraku należy rozpocząć od odpowiedniego przygotowania na powierzchni. Pomocne mogą być przewodniki, mapy, uwagi kapitana czy osoby kierującej nurkowaniem. Z większymi wrakami jest większy problem, pełna penetracja wraku wymaga kilku lub kilkudziesięciu nurkowań. Standardowo wykonuje się dwa nurkowania, pierwsze to opłynięcie wraku dookoła (np. dziób, prawa burta, lokomotywa, czołg, działko, śruba, lewa burta), drugie nurkowanie jeżeli grupa jest dobra to zwiedzenie ładowni.

Nie należy zapominać o wrakach na Bałtyku. Naprawdę jest tam sporo wraków. Każdy znajdzie coś dla siebie. A najlepiej na tę odmianę nurkowania wybrać się poprzez nurkowanie jastarnia albo z hel’u w przypadku nurkowanie półwysep. Dostaniemy się na takie wraki jak :

„Groźny” dobrze znany przez nurków wrak zatoki gdańskiej i stosunkowo łatwy w eksploracji. Leży na głębokości 18 m, brak prądów, brak sieci.

Dwa wraki dla bardziej zaawansowanych „Trałowiec” (40 m) i „Kanonierka” (32 m) Często odwiedzane ze względu na małą odległość od portu w Helu. Trałowiec o wiele ciekawszy, mimo większej głębokości wart obejrzenia. Jeden z piękniejszych wraków zatoki gdańskiej „Delfin” (20 m) zrobił na nas ogromne wrażenie. Niezbyt długi, (ok. 50m) dobrze zachowany kadłub i część nadbudówki. I wiele innych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: